W zaległym meczu w ramach francuskiej ekstraklasy zespół Olympique Marsylia okazał się lepszy od Valenciennes. W drugiej połowie na murawie pojawił się dobrze znany z występów w polskiej lidze Maor Melikson.
Faworyzowany zespół z Marsylii wygrał, ale wcale nie przyszło mu to łatwo. W pierwszej połowie gola na 1:0 zdobył Gignac (31.minuta), ale już sześć minut później było 1:1. Wyrównującą bramkę zdobył Masuaku.
Niespodzianki jednak nie było. W 63.minucie zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Thauvin.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Maor Melikson, ale nie pomógł Valenciennes w wywalczeniu choćby jednego punktu.
Olympique Marsylia plasuje się na piątym miejscu w tabeli. Valenciennes jest 18.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.