Mario Gomez także w przyszłym sezonie będzie grał w Wolfsburgu. Doświadczony napastnik zaakceptował propozycję klubu i uznał, że najlepszym rozwiązaniem dla jego kariery będzie pozostanie na Volkswagen Arena.
Mario Gomez także w przyszłym sezonie będzie zdobywał gole dla „Wilków” (fot. Reuters)
Reprezentant Niemiec trafił do ekipy popularnych „Wilków” w lecie 2016 roku z Fiorentiny. W zakończonym niedawno sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 37 spotkaniach, w których strzelił osiemnaście goli i zapisał na swoim koncie jedną asystę. To w dużej mierze dzięki trafieniom Gomeza Wolfsburg zdołał utrzymać się w Bundeslidze.
– Po sezonie usiedliśmy z szefami klubu do rozmów i długo rozmawialiśmy o aktualnej sytuacji w klubie. W minionym sezonie nie udało się nam spełnić zakładanych celów, ale wciąż wierzę w ten zespół. Postanowiłem więc być jego częścią także w następnej kampanii – powiedział napastnik.
Przypomnijmy, że 31-latek był ostatnio łączony z powrotem do Bayernu Monachium, gdzie miałby pełnić rolę zmiennika dla Roberta Lewandowskiego.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.