Marek Papszun o odejściu z Rakowa „Oczywiście, że będzie żal”
To już w zasadzie pewne, że Marek Papszun zostanie nowym trenerem Legii Warszawa. Po meczu Medalików z Zrinjski Mostar odniósł się do swojego odejścia.
Raków Częstochowa wygrał swoje spotkanie w Lidze Konferencji i jest na bardzo wysokim, 3. miejscu w klasyfikacji LKE. Szkoleniowiec Medalików jest już dogadany z Legią, podobnie jak oba kluby, które wczoraj osiągnęły porozumienie w sprawie transferu trenera.
Dziennikarze na konferencji prasowej zapytali, czy Papszunowi będzie żal zostawiać tak dobrze grający zespół, który zajmuje wysokie lokaty w lidze oraz LKE.
„Oczywiście, że będzie żal, ale takie jest życie. Na pewno będę kibicował Rakowowi, żeby zaszedł najdalej, jak to jest możliwe. Jak widać, ta drużyna nie ma dzisiaj limitu. Raków może dojść bardzo daleko, bo ta drużyna jest kompleksowo przygotowana do różnych meczów.
Został oczywiście zapytany o serię Legii Warszawa, która nie wygrała od 10 meczów. „Czy to mnie szokuje? Nie, bo w futbolu trudno o zszokowanie, nie takie rzeczy się zdarzały. Rapid Wiedeń nie ma żadnego punktu, kto by się tego spodziewał. Na pewno wynik Legii to duża niespodzianka, przede wszystkim martwiąca dla polskiej piłki, bo była szansa na to, że cztery polskie zespoły będą grały wiosną w pucharach” – skwitował.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.