Marco Verratti potwierdził, że nie zamierza podczas tego lata zmieniać barw klubowych. Pomocnikiem Paris Saint-Germain interesowała się ostatnio Barcelona, jednak już wiadomo, że do transferu nie dojdzie.
O możliwym przejściu reprezentanta Włoch na Camp Nou mówiło się od dłuższego czasu, jednak w Paryżu nie chcieli nawet słyszeć o sprzedaży tak kluczowego zawodnika. Sam Verratti zdradził, że temat Barcelony faktycznie się pojawił, ale nie było mowy o konkretach.
– Było coś na rzeczy, ale od wstępnych rozmów do transferu jest bardzo daleko – powiedział pomocnik. – Tak naprawdę nie prowadziliśmy żadnych konkretnych negocjacji. Postanowiłem zostać w Paryżu. Jestem tutaj szczęśliwy – dodał, cytowany przez „Football Italia”.
24-latek trafił na Parc des Princes w lecie 2012 roku z Pescary. W ubiegłym sezonie Verratti wystąpił na wszystkich frontach w 43 meczach, w których strzelił trzy gole i zapisał na swoim koncie osiem asyst.
Rynkową wartość włoskiego pomocnika szacuje się aktualnie na około 45 milionów euro (za transfermarkt.de).
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.