Marcin Dorna dla PN Plus: IO w Rio? Wszystko jest możliwe!
W ubiegłym roku oficjalnie zakończył pracę z kadrą rocznika 1995, zamykając jednocześnie swój najlepszy okres w dotychczasowej pracy trenerskiej, uwieńczony zdobyciem Pucharu Syrenki, brązowym medalem młodzieżowych mistrzostw Europy w Słowenii i nominacją do tytułu trenera roku „Piłki Nożnej” za 2012 rok w towarzystwie selekcjonera Waldemara Fornalika i szkoleniowca Górnika Zabrze Adama Nawałki. Styczniową decyzją zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej został nowym trenerem reprezentacji U-20 i U-21, czyli przedsionka pierwszej kadry oraz nadziei na medal na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku.
Rozmawiał Michał CZECHOWICZ
– Na konferencji po pańskiej nominacji prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek powiedział: – Rozmawiałem z nim (Marcinem Dorną – przyp. red.) kilka razy i zawsze miałem wrażenie, że jest człowiekiem kompetentnym, przygotowanym, inteligentnym, który umie mówić o piłce i zna piłkę. Ma wielką charyzmę mimo młodego wieku. Musiał pan wywrzeć ogromne wrażenie na swoim nowym pracodawcy, skoro wyraził się w takich superlatywach, a nie jest człowiekiem często obsypującym komplementami innych. – Trudno traktować takie słowa z ust człowieka, który osiągnął tyle w futbolu, inaczej niż jako ogromne wyróżnienie, ale i zobowiązanie – mówi Marcin Dorna. – I nie jest to zwykła kurtuazja z mojej strony. Bardzo się cieszę, że mój przełożony obdarzył mnie takim zaufaniem, bo to dla mnie wielki bodziec do pracy.
– Nominacja na trenera drużyny U-21, czyli kadry olimpijskiej na IO w Rio de Janeiro, odbiła się najgłośniejszym echem spośród wszystkich zmian w kadrach młodzieżowych. Wcześniej z tą posadą łączono bardziej znanych i utytułowanych szkoleniowców, jak Michał Probierz czy Piotr Nowak. Nie czuje się pan opcją rezerwową, po tym jak na przykład w kwestii wynagrodzenia nie dogadano się z Nowakiem? – To oczywiście jest naturalne, że na dane stanowisko pracodawca ma komfort wyboru z kilku osób. Po rozmowach z prezesem Zbigniewem Bońkiem, wiceprezesem Romanem Koseckim, czy dyrektorem Stefanem Majewskim wiedziałem, że jestem jednym z kandydatów.
– Kiedy dowiedział się pan o możliwości objęcia kadr U-20 i U-21? – Pewne sygnały zaczęły do mnie docierać w grudniu ubiegłego roku. W styczniu kilkukrotnie rozmawiałem z prezesem Bońkiem, wiceprezesem Koseckim i dyrektorem Majewskim.
– O czym rozmawialiście? – O modelu funkcjonowania reprezentacji młodzieżowych, planie działania na najbliższy czas, czy wspólnych kierunkach rozwoju piłki nożnej w ogóle.
– I macie? – Tak. Prezes Boniek był bardzo dobrze zorientowany w mojej dotychczasowej pracy, odniosłem wrażenie, że zamierza mocno postawić na rozwój piłki młodzieżowej, choćby przez centralną ligę juniorów. Ze swojej strony przedstawiłem plan pracy z reprezentacjami młodzieżowymi.
– Jakie wyciągnął pan wnioski z błędów poprzedników, którzy od 1992 roku nie potrafili awansować na igrzyska? – Nie rozkładałem na czynniki pierwsze przyczyn niepowodzeń innych. Do moich zadań nie należy na pewno ocenianie pracy trenerów. Przedstawiłem autorski plan oparty o nasze dzisiejsze możliwości, system selekcji i warunki w jakich pracujemy. Wiadomo, że plan będzie jeszcze ewoluował, w ramach upływającego czasu będziemy dokonywać modyfikacji.
– Obiektywnie patrząc: jakie mamy szanse na awans do Rio de Janeiro? – Nie mogę panu odpowiedzieć procentowo, że dziesięć czy dziewięćdziesiąt. Jest na to zdecydowanie za wcześnie. Rywali poznamy dopiero po losowaniu 31 stycznia, wtedy też zostanie ustalony terminarz i dziś nie wiemy, czy pierwszy mecz, być może kluczowy, rozegramy już pod koniec marca, czy dopiero w czerwcu i będziemy mieli więcej czasu na przygotowanie. Kwalifikacje są kilkustopniowe: aby zakwalifikować się na MME trzeba wygrać grupę eliminacyjną, następnie mecz barażowy, a później w turnieju finałowym znaleźć się jeszcze na podium. Tyle że w ostatnim rankingu UEFA drużyn narodowych w kategorii U-21 otwieramy czwartą dziesiątkę. To oczywiście bardzo trudne, ale nie niemożliwe. W ubiegłym roku w Londynie zagrali Białorusini. Na mistrzostwa Europy w tym roku w Izraelu awansowała Norwegia, która pokonała w barażach Francję. Wszystko jest więc możliwe.
(…)
Cały wywiad do przeczytania w najnowszym wydaniu miesięcznika Piłka Nożna Plus!
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.