Marc-Andre ter Stegen nie zostanie nowym bramkarzem Manchesteru City. Popularni Obywatele byli od dłuższego czasu zainteresowani sprowadzeniem reprezentanta Niemiec, jednak ostatecznie, pomysł ten został definitywnie zarzucony.
Marc-Andre ter Stegen nie przejdzie do Manchesteru City
Jak wynika z informacji dziennika „Daily Star”, wielkim zwolennikiem sprowadzenia ter Stegena na Etihad Stadium był Pep Guardiola, szkoleniowiec Manchesteru. Hiszpan chciał wzmocnić rywalizację o miejsce w bramce, ale już wiadomo, że ewentualnym rywalem dla Joe Harta nie będzie wspomniany Niemiec.
Dlaczego temat transferu upadł? Ponieważ Barcelona oczekiwała od Manchesteru zapłacenia całej kwoty zapisanej w klauzuli odstępnego. Ta wynosi obecnie 80 milionów euro, a skoro na Camp Nou nie chcieli spuścić z ceny, to Guardiola postanowił poszukać tańszej opcji.
Warto dodać, że Marc-Andre ter Stegen ma być w nadchodzącym sezonie pierwszym bramkarzem Barcelony i bronić w rozgrywkach La Ligi. Jego zmiennikiem będzie z kolei Claudio Bravo, którego czekają występy w spotkaniach Champions League i Pucharu Króla. W minionych latach hierarchia w klubie była odwrotna.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.