Manuel Neuer to być może najlepszy obecnie bramkarz na świecie, ale w sobotnim meczu z Polską nie zdołał ustrzec się błędów. Niemiec postanowił więc wziąć odpowiedzialność i przyjął na siebie winę za porażkę w Warszawie.
Bramkarz Bayernu Monachium nie popisał się przy pierwszym golu dla reprezentacji Polski. Przy dośrodkowaniu Łukasza Piszczka, Neuer zaliczył „mijankę” z piłką, co wykorzystał Arkadiusz Milik, który głową posłał piłkę do siatki.
– To mój błąd. Źle to sobie wszystko obliczyłem i wyszedłem z bramki w nieodpowiednim momencie – wyznał kapitan reprezentacji Niemiec.
– Gdyby udało się nam strzelić pierwszego gola, to ten mecz mógłby się potoczyć inaczej. Porażka była do uniknięcia. Zrewanżujemy się jednak Polsce na własnym boisku – dodał.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.