Roberto Mancini przestrzega Mario Balotellego przed zmarnowaniem sobie kariery. Zdaniem szkoleniowca Interu napastnik Liverpool FC powinien jak najszybciej zmienić swoje podejście do gry.
Mario Balotelli spisuje się w LFC grubo poniżej oczekiwań
Balotelli słynie z kontrowersji, jednak przed przejściem do LFC swoje wybryki rekompensował dobrą grą. Tymczasem w Liverpoolu okazał się wielkim transferowym niewypałem i w ekipie The Reds zdobył dotychczas zaledwie dwie bramki w 18 spotkaniach. Wciąż jednak nie może pokonać bramkarza rywali w rozgrywkach Premier League.
Słaba forma napastnika, który był podopiecznym Manciniego jeszcze w Manchesterze City, jest dla szkoleniowca sporym zaskoczeniem. – Nie rozmawiałem z nim od czasu, gdy współpracowaliśmy w Manchesterze City – mówi trener. – Mario ryzykuje pójście tą samą ścieżką co Adriano. Mam nadzieję, że obudzi się pewnego ranka i uświadomi sobie, że właśnie wszystko traci – przestrzega zawodnika Mancini.
50-letni trener wrócił w tym sezonie do Interu, zastępując na ławce trenerskiej Waltera Mazzarriego. Celem nerazzurrich na ten rok jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów.