Manchester United przeważał, ale przegrał! Arsenal wygrywa w hicie Premier League
Koniec! Pierwsze starcie ekip Big Six w tym sezonie Premier League zakończyło się wynikiem 0:1. Arsenal znalazł sposób na pokonanie ekipy Manchesteru United.
Spotkanie zdecydowanie lepiej zaczęła drużyna Manchesteru United i w nagrodę… straciła bramkę już w 13. minucie. Po rzucie rożnym piłkę do siatki z najbliższej odległości wpakował Riccardo Calafiori.
Red Devils mieli sporo okazji na wyrównanie przed końcem pierwszej połowy najaktywniejszy był zdecydowanie Bryan Mbeumo, a mocny strzał w słupek bramki strzeżonej przez Davida Rayę oddał Patrick Dorgu.
Po zmianie stron 20-krotni mistrzowie Anglii dalej byli stroną przeważającą, ale długo brakowało im jakichkolwiek konkretów w decydującym momencie. Często mylili się w najważniejszym momencie, gdy wydawało się, że już są o krok od trafienia do siatki.
Raz cudowną paradą popisał się też Raya. Golkiper obecnych wicemistrzów Premier League niesamowitą interwencją wybił futbolówkę z linii bramkowej po strzale głową autorstwa Mbeumo.
Finalnie podopieczni trenera Mikela Arety dowieźli wynik 1:0 do samego końca. W następnej kolejce zagrają z Leeds United na własnym boisku.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Manny
18 sierpnia, 2025 11:53
Śpieszę poinformować, bo widać zapomnieliście wspomnieć, że bramka dla Arsenalu padła po faulu na bramkarzu (był przytrzymywany za rękę co jest niedozwolone) który sędzia kompletnie zignorował.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Matty Cash z powodu dolegliwości związanych z łydką nie wyszedł na drugą połowę środowego spotkania z Chelsea. Pojawiły się nowe informacje ws. stanu zdrowia obrońcy Aston Villi.
Śpieszę poinformować, bo widać zapomnieliście wspomnieć, że bramka dla Arsenalu padła po faulu na bramkarzu (był przytrzymywany za rękę co jest niedozwolone) który sędzia kompletnie zignorował.