Dzisiaj w lidze angielskiej doszło do spotkania dwóch zespołów, których sytuacja była diametralnie różna. Ostatecze starcie Newcastle United z Manchesterem City zakończyło się remisem.
Na finiszu sezonu Newcastle United broni się przed spadkiem. Sroki przed dzisiejszym meczem zajmowały przedostatnią lokatę w tabeli Premier League i do bezpiecznej pozycji traciły trzy punkty.
Z kolei Manchester City do wtorkowego meczu przystępował na trzeciej pozycji w ligowej stawce. Jednak na murawie nie było widać tej różnicy.
The Citizens bardzo szybko wyszli na prowadzenie, bo w 14. minucie meczu. Wówczas bramkę po uderzeniu głową zdobył znajdujący się w świetnej dyspozycji Sergio Aguero. W tej sytuacji jednak duży błąd popełnił arbiter liniowy, który nie odgwizdał pozycji spalonej.
Jeszcze w pierwszej części gry Newcastle United zdołało odpowiedzieć. Sroki wyrównały po trafieniu, którego autorem był Vurnon Anita.
Jak się później okazało, było to ostatnie trafienie w tym spotkaniu. Manchester City po raz kolejny w tym sezonie nieoczekiwanie stracił punkty komplikując swoją sytuację.