Manchester City pokonał Nottingham Forest i wciąż traci do Arsenalu tylko jeden punkt, rozegrawszy jeden mecz mniej. Ma kwestię tytułu mistrzowskiego w swoich rękach.
Haaland ustalił wynik. (fot. Forum)
Obywatele nie przegrali od 31 spotkań. Śrubują rekord klubu. Ostatnie pięć ligowych wygrali. Znów przypominają nieomylną maszynę. Jeśli pozostaną nią do końca sezonu, sięgną po czwarte mistrzostwo z rzędu, co dotąd nie udało się żadnej angielskiej drużynie.
Dziś ograli walczące o utrzymanie Forest. To nie pozwoliło się stłamsić, stworzyło sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich, ale zabrakło mu skuteczności. Nie zdobyło bramki. City trafiło natomiast dwa razy.
W 32. minucie wynik otworzył Josko Gvardiol, który skutecznie uderzył głową po dośrodkowaniu Kevina De Bruyne z rzutu rożnego. W 71. minucie Belg zaliczył drugą asystą, obsługując Erlinga Haalanda.
Manchester City ma w dorobku 79 punktów. Jeden mniej od Arsenalu, który rozegrał jeden mecz więcej.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Matty Cash z powodu dolegliwości związanych z łydką nie wyszedł na drugą połowę środowego spotkania z Chelsea. Pojawiły się nowe informacje ws. stanu zdrowia obrońcy Aston Villi.