Na sprowadzenie wielu zawodników może pozwolić sobie Roberto Mancini. Menedżer Manchesteru City chciałby jednak za wszelką cenę mieć w swojej drużynie Alessio Cerciego.
Włoski szkoleniowiec oczywiście z dużą uwagą śledzi rozgrywki w swoim kraju. Cerci jest pod jego obserwacją od kilku lat.
– Obserwuję go od momentu, kiedy grał w barwach Pisa Calcio w sezonie 2007-08. On miał wówczas zaledwie 20 lat, ale już wtedy robił rzeczy, które były nadzwyczajne. To jest jeden z tych zawodników, którzy w pojedynkę potrafię wygrać mecz. Próbowaliśmy go sprowadzić w letnim oknie transferowym, ale niestety nie doszło do transferu. Muszę powiedzieć, że akurat w tym wypadku rozumiem zachowanie Fiorentiny – powiedział Mancini.
Cerci ma 24 lata i obecnie występuje w barwach Fiorentiny. W swojej karierze grał w młodzieżowych reprezentacjach Włoch, ale w pierwszej drużynie jeszcze nie zadebiutował. Dlatego należy mieć spore wątpliwości, czy ten zawodnik poradziłby sobie w Manchesterze City.