A sensacja polega na tym, że menedżer Roberto Mancini gotów jest zaoferować Szwedowi pensję w wysokości 300 tysięcy funtów tygodniowo. W ten sposób Ibra pobiłby Yaya Toure i innych krezusów, stając się najlepiej opłacanym piłkarzem Premier League.
Angielski tabloid informuje, że Ibrahimović poprosił o czas do namysłu. Pewne jest jedno, to drugie podejście City pod szwedzkiego gwiazdora. A Mancini ma akurat o nim bardzo dobre zdanie. To przecież obecny menedżer MC kupował Ibrę do Interu Mediolan wydając wówczas na ten cel 22 miliony funtów i to on przekonywał niedawno, że ZI to najlepszy napastnik świata.