Grzegorz Rasiak został sprowadzony do Jagiellonii Białystok po to, aby odciążyć Tomasza Frankowskiego w strzelaniu bramek. Były reprezentacyjny napastnik zadebiutował w nowych barwach w spotkaniu towarzyskim z Niemnem Grodno. Jednak w debiucie nie zdobył gola.
A miał ku temu wyborna okazję. Po faulu na nim w polu karnym sędzia podyktował „jedenastkę”. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale spudłował. – Niestety bramkarz obronił mój strzał. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy ciekawszy futbol. Szkoda, że nie udało się wygrać. Na formę nie narzekam, ale nad skutecznością muszę jeszcze popracować – powiedział Rasiak.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Jagiellonia Białystok
Cudowne trafienie! Tak Janża zapewnił Górnikowi zwycięstwo nad Wieczystą [WIDEO]
Wicemistrz Polski w samej końcówce zapewnił sobie pełną pulę w rywalizacji z beniaminkiem z Krakowa. Fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Erik Janża.