Od zwolnienia Martina O’Neilla z funkcji menedżera Sunderlandu AFC minęło już kilkadziesiąt godzin, a my cały czas poznajemy coraz to nowsze kulisy całego zajścia. Jak się okazało, prezes Czarnych Kotów, Ellis Short w mało elegancki sposób zdymisjonował szkoleniowca zespołu.
Jak donosi „Daily Mail” prezes klubu zadzwonił do O’Neilla godzinę po przegranym meczu z Manchesterem United i w kilku słowach zakomunikował mu, że ten może pakować swoje walizki. Menedżer kilkadziesiąt minut później zjawił się na stadionie, opróżnił swoje biurko i bez żadnych pożegnań opuścił Sunderland.
O konflikcie O’Neilla z Shortem mówiło się już od jakiegoś czasu. Klub nie zagwarantował swojemu trenerowi odpowiednich funduszy na zimowe transfery, co z pewnością miało wpływ na grę Sunderlandu i to, że zespół będzie musiał do końca sezonu walczyć o zachowanie ligowego bytu.