Pomocnik Ruchu, Marcin Malinowski wszedł na boisko w Bełchatowie z ławki rezerwowych i tym samym rozegrał 396. spotkanie na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce.
Przed sobotnim spotkaniem Malinowski plasował się na piątym miejscu Klubu 300 razem z Zygfrydem Szołtysikiem. Od teraz „Malina” zajmuje samodzielną lokatę. Spośród aktywnych zawodników, naszego pomocnika może dogonić w najbliższym czasie jedynie… Marcin Baszczyński, który rozegrał dotąd 368. meczów i brakuje mu ośmiu występów, by dostać się do pierwszej dziesiątki Klubu 300.
Przed Marcinem Malinowskim znajdują się z kolei:
453 – Marek Chojnacki 427 – Dariusz Gęsior 417 – Janusz Jojko 408 – Łukasz Surma
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.