Po kompletnie nieudanym epizodzie w Turcji Patryk Małecki wrócił do Wisły Kraków. Jakie nadzieje wiąże skrzydłowy Białej Gwiazdy ze swoimi ponownymi występami w tym klubie?
– Nie straciłem dużo piłkarsko pomimo tego, że mało grałem. Nie dostałem takiej szansy, jaką bym chciał, właściwie nie wiadomo dlaczego, bo przecież zbierałem dobre opinie od trenerów i kibiców. Mimo niekorzystnych dla mnie decyzji szkoleniowca tureckiej drużyny, robiłem swoje na treningach, bo wiedziałem, że przyjdzie taki moment, iż wrócę do Wisły. A nie będę ukrywał, że było to moim marzeniem – powiedział Małecki.
Skrzydłowy Wisły uważa, że krakowski zespół stać na znacznie lepszą grę, niż to miało miejsce jesienią. – Chciałbym, żeby mój powrót wstrząsnął drużyną. Pragnę, aby drużyna zaczęła grać lepiej, a przede wszystkim, żeby zaczęła wygrywać. Wydaje mi się, że potencjał tego zespołu jest spory, dlatego też podzielam zdanie trenera Kulawika: musimy po prostu przyłożyć się do ciężkiej pracy i pozostaje mieć nadzieję, że będzie owocna – zakończył Małecki.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.