Wisła Kraków w pierwszym meczu nowego sezonu przed własną publicznością pokonała skromnie Zagłębie Lubin 1:0. Jedynego gola dla krakowian zdobył Dudu Biton, który wykorzystał rzut karny. Ich wygrana mogła być bardziej okazała jednak drugiej jedenastki nie wykorzystał Andraż Kirm.
Po meczu o wspomnianych rzutach karnych wypowiedział się Patryk Małecki. Popularny „Mały” nie ukrywał, że to on był wyznaczony do ich wykonywania. – Wykorzystaliśmy jednego karnego i są trzy punkty. Do karnych byłem wyznaczony ja, ale Biton poprosił mnie o piłkę, więc mu dałem. Drugiego karnego ja chciałem strzelać jednak „Kiro” zabrał piłkę – wyznał rozżalony Małecki.
Jeden z liderów „Białej Gwiazdy” nie ma jednak wątpliwości, że najważniejsze było dobro zespołu i nie zamierza robić z powodu „wyjścia przed szereg” swoich kolegów awantury. – Gdybyśmy zremisowali, to nawet nie chcę tego komentować. W szatni byłoby ostro, ale najważniejsze, że wygraliśmy i trzy punkty zostały w domu – dodał.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.