– Całą winę za wynik biorę na siebie – zadeklarował Patryk Małecki po meczu w Kielcach. Przy prowadzeniu naszego zespołu, „Mały” nie wykorzystał rzutu karnego, który mógł ustawić spotkanie.
Pomocnik Wisły najbardziej obwiniał samego siebie, choć nie miał wątpliwości, że w kilku momentach cały zespół powinien zagrać inaczej i uniknąć błędów. – Po pierwszym golu, zamiast iść za ciosem, znowu stanęliśmy. Korona zaczęła stwarzać sobie sytuacje, choć to my powinniśmy kontrolować przebieg gry – analizował.
– Cieszyć może tylko, że Sergei znów obronił karnego, a my potrafiliśmy strzelić bramkę na 2:0, grając w dziesiątkę.
– Niestety, stałe fragmenty znów decydują o tym, że nie zdobywamy trzech punktów – mówił, mając na myśli swoją niewykorzystaną „jedenastkę” oraz piłkę meczową, którą do siatki Wisły wbili na spółkę Aleksandar Vuković i Cezary Wilk.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.