W piątkowym spotkaniu ligi niemieckiej oglądaliśmy widowisko do jednej bramki. Mainz bez najmniejszych problemów poradziło sobie z Freiburgiem odnosząc bardzo wysokie zwycięstwo.
Obydwie drużyny znajdują się w dolnych rejonach tabeli. Bez większego zagrożenia spadkiem, ale również bez szans na walkę o coś więcej w tym sezonie.
Kibice spodziewali się zaciętego widowiska. W końcu obydwie drużyny w ligowej tabeli dzieliły zaledwie dwa punkty.
Jednak FSV Mainz kompletnie zdominowało swojego rywala. Praktycznie już po pierwszej połowie było po zawodach. Miejscowi prowadzili bowiem 3:0, a kapitalne zawody rozgrywał strzelec dwóch goli – Jean-Philippe Mateta.
Druga odsłona meczu praktycznie niczym nie różniła się od pierwszej. To nadal Mainz dominowało na murawie, natomiast Freiburg w ofensywie nie miał nic do powiedzenia.
Ostatecznie gospodarze w 100 procentach zasłużenie wygrali na własnym terenie aż 5:0.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.