W najbliższy piątek w gronie nowych zawodników, na pierwszym treningu zespołu Górnika Zabrze, zamelduje się Łukasz Madej. Były już pomocnik GKS Bełchatów, dla którego w poprzednim sezonie strzelił 3 bramki w 24 spotkaniach, chciałby z Górnikiem zagrać w europejskich pucharach.
– Dlaczego postawiłeś na Górnika? – Przede wszystkim jest klubem niezwykle utytułowanym, kawał historii polskiej piłki. W mojej ocenie sytuacja Górnika jest trochę podobna do tej, jaką miał Śląsk Wrocław. Tam też powstawał nowy stadion, a zespół miał aspiracje gry o wysokie cele. Górnik może namieszać w czołówce, ma duże możliwości sportowe i to miało największy wpływ na moją decyzję. Kontrakt z Bełchatowem się kończył, więc postawiłem na klub z Zabrza, z którym byłem dogadany.
– Masz już na koncie mistrzostwo Polski, Puchar Polski i Superpuchar, nadal stawiasz przed sobą tak ambitne cele? – Uznałem, że skoro w Zabrzu powstaje nowy stadion, są oddani klubowi kibice, to mogę zrobić z Górnikiem kolejny krok naprzód. Mam nadzieję, że Górnik zagra w pucharach, to zresztą mój cel sportowy. Czy da się go osiągnąć? Najpierw musimy się jednak zakwalifikować do czołowej ósemki, a potem będziemy realizować kolejne zadania.
– Jak w tym roku spędzasz letni urlop? – W tym roku wyjątkowo nie mam żadnych wyjazdów. Natłok wydarzeń plus sprawy osobiste w Łodzi sprawiły, że musiałem zostać na miejscu. Ale w zimie chcę to odrobić i pojechać na wczasy.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.