„W ostatnich sekundach spotkania wyrównaliśmy i to sprawia, że osiągnęliśmy wynik, który odzwierciedla przebieg tego spotkania” – powiedział po meczu z Widzewem trener Maaskant. Mistrzowie Polski zremisowali na inaugurację T-Mobile Ekstraklasy z łodzianami 1:1.
„Zaczęliśmy dobrze, kontrolowaliśmy grę. Moim zdaniem popełnialiśmy błędy w podaniach, które dawały szanse Widzewowi. Mimo to powinniśmy strzelić gola w pierwszej części meczu” – powiedział Maaskant. Trener zalecił drużynie w przerwie, aby szybciej wymieniała piłkę, zdecydowała się na bardziej otwartą grę. „Nie byłem zadowolony z realizacji tych założeń, a dodatkowo wynik zaczął wymykać się z naszych rąk. Nie wiem, czy był wolny, ale padł z niego gol” – mówił Maaskant. Trener podkreślił, że gol zdobyty w ostatnich sekundach sprawił, że mecz zakończył się zasłużonym dla obu ekip wynikiem.
„Oczywiście, nie jestem zadowolony, bo zawsze powinniśmy grać o 3 punkty. Gratuluję Widzewowi bardzo dobrej gry i trenerowi Mroczkowskiemu pierwszych jego punktów w Ekstraklasie” – powiedział trener Wisły.
Szkoleniowiec zapewnił też, że ci piłkarze Białej Gwiazdy, którzy nie wystąpili dziś z Widzewem, będą do jego dyspozycji na mecz z Liteksem Łowecz.
Remis Legii z rezerwami FC Nurnberg. Jak Papszun ustawił formację obrony?
Legia Warszawa zremisowała sparing z drugą drużyną FC Nurnberg. Stołeczni mają niemałe problemy, co najmocniej widoczne jest w bloku obrony. Jak Marek Papszun ustawił swoją defensywę?
Bramkarz Fenerbahce zagra w Ekstraklasie? Są nowe wieści!
Irfan Can Egribayat już od pewnego czasu jest łączony z grą w polskich klubach. Czy turecki bramkarz trafi nad Wisłę? W mediach pojawiły się nowe informacje na ten temat.