„W ostatnich sekundach spotkania wyrównaliśmy i to sprawia, że osiągnęliśmy wynik, który odzwierciedla przebieg tego spotkania” – powiedział po meczu z Widzewem trener Maaskant. Mistrzowie Polski zremisowali na inaugurację T-Mobile Ekstraklasy z łodzianami 1:1.
„Zaczęliśmy dobrze, kontrolowaliśmy grę. Moim zdaniem popełnialiśmy błędy w podaniach, które dawały szanse Widzewowi. Mimo to powinniśmy strzelić gola w pierwszej części meczu” – powiedział Maaskant. Trener zalecił drużynie w przerwie, aby szybciej wymieniała piłkę, zdecydowała się na bardziej otwartą grę. „Nie byłem zadowolony z realizacji tych założeń, a dodatkowo wynik zaczął wymykać się z naszych rąk. Nie wiem, czy był wolny, ale padł z niego gol” – mówił Maaskant. Trener podkreślił, że gol zdobyty w ostatnich sekundach sprawił, że mecz zakończył się zasłużonym dla obu ekip wynikiem.
„Oczywiście, nie jestem zadowolony, bo zawsze powinniśmy grać o 3 punkty. Gratuluję Widzewowi bardzo dobrej gry i trenerowi Mroczkowskiemu pierwszych jego punktów w Ekstraklasie” – powiedział trener Wisły.
Szkoleniowiec zapewnił też, że ci piłkarze Białej Gwiazdy, którzy nie wystąpili dziś z Widzewem, będą do jego dyspozycji na mecz z Liteksem Łowecz.
Wyjaśniła się przyszłość kluczowego piłkarza Legii Warszawa [INFO PN]
Legia Warszawa wczoraj zapewniła sobie matematyczne utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Przy Łazienkowskiej od kilku tygodni zapadają kolejne decyzje dotyczące przyszłości konkretnych zawodników. Z naszych informacji wynika, że Wojskowi doszli do porozumienia z jednym z liderów zespołu.
Według doniesień medialnych, 30-letni Ukrainiec zostanie w Rakowie. Już wkrótce klub z Częstochowy powinien zamknąć rozmowy z pomocnikiem na temat przedłużenia umowy, która wygasa w czerwcu.
Środkowy obrońca Piasta Gliwice wzbudza coraz większe zainteresowanie kilku europejskich klubów przed letnim oknem transferowym. To też reprezentant Polski U-21.