– Jasne, że mogło być łatwiej. Uważam, że z grupy drużyn, które mogliśmy wylosować, Skonto było najsilniejszym przeciwnikiem. To jednak nie ma znaczenia – podkreślił trener Maaskant w rozmowie z portalem wisla. krakow.pl po losowaniu eliminacji Ligi Mistrzów.
– Skonto to znana drużyna – Wisła już raz z nimi grała w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i wygrała ten dwumecz. Łotysze mają też dużo doświadczenia w rozgrywkach europejskich. To Liga Mistrzów, więc każdy zespół prezentuje określony poziom, każdy może być tak silny jak my – mówił zaraz po losowaniu szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
– Teraz trudno mówić o szansach. Nie widziałem ich meczów. Muszę zobaczyć ich grę, a na razie szanse oceniam na 50 do 50. Teraz mamy czas na to, żeby wszystkiego się o nich dowiedzieć, po tym będę mógł powiedzieć więcej na temat naszego rywala. To na pewno nie będzie łatwy mecz, ale jestem przekonany, że możemy awansować dalej – zaznaczył Robert Maaskant.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.
Kryzys Cracovii się pogłębia. Pasy z kolejną porażką. [WIDEO]
Pogrążona w sportowo-organizacyjnym chaosie Cracovia poniosła kolejną porażkę. Podopieczni Bartosza Grzelaka w piątkowy wieczór musieli uznać wyższość Motoru Lublin.