Słabo rywalizację w fazie grupowej Ligi Europy rozpoczęła Wisła Kraków. Biała Gwiazda na własnym obiekcie przegrała 1:3 z Odense BK. – Jestem bardzo rozczarowany – przyznał Robert Maaskant, szkoleniowiec krakowskiej drużyny.
– Jestem bardzo rozczarowany wynikiem meczu, ale również rozczarowany tym, w jaki sposób rozpoczęliśmy to spotkanie. Chcieliśmy pokazać coś naszym fanom, jak również tym, którzy oglądają polskie drużyny. W przerwie byłem bardzo zły z powodu gry mojego zespołu w pierwszej połowie. Przez słabą obronę i proste błędy pozwoliliśmy na zbyt wiele naszym rywalom. To było niedopuszczalne – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maaskant.
Oprócz rozczarowania porażką Maaskant był oburzony jedną z decyzji arbitrów. – W drugiej połowie zdominowaliśmy grę. Doprowadziliśmy do wyrównania i w tym momencie zasługiwaliśmy na wygraną. Graliśmy agresywnie, nie pozwalaliśmy na nic Odense. Ale przegraliśmy, bo nie zdobyliśmy tego drugiego gola. Za to goście go strzelili. Nie wiem, jakie są zasady, ale jeśli jest się faulowanym w polu pięciu metrów, w mojej opinii to jest przewinienie. Ale ok – sześciu sędziów tego się nie dopatrzyło. Odense zdobyło bramkę, a potem kolejną – zakończył holenderski szkoleniowiec.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.