W niedzielne popołudnie wzrok wszystkich kibiców piłkarskich na Wyspach skieruje się na Wembley. W wielkim finale Pucharu Ligi Angielskiej Liverpool FC zmierzy się z Cardiff City. Swojej ekscytacji przed tym meczem nie krył napastnik „The Reds” Luis Suarez.
25-letni Urugwajczyk wyznał, że gra na Wembley zawsze była jego wielkim marzeniem, które w końcu się spełni. – Dla wielu piłkarzy możliwość zagrania na Wembley jest czymś zupełni szczególny. Nie inaczej będzie w moim przypadku – powiedział Suarez.
– Wembley to obiekt znany na całym świecie. Stadion, który jest owiany absolutną legendą – dodał snajper Liverpoolu. – Ludzie w Urugwaju doskonale wiedzą, że narodowy stadion Anglików, to niezwykle miejsce – zakończył.