W meczu 32. kolejki Serie A, Lazio rozbiło Salernitanę 4:1 i przedłużyło swoje szanse na awans do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Radość z efektownego zwycięstwa, zmąciła jednak kibicom Biancocelesti deklaracja Luisa Alberto, że latem opuści rzymski klub.
Hiszpański pomocnik był jednym z bohaterów rywalizacji z Salernitaną, notując asystę przy trafieniu Felipe Andersona. Dzięki temu zwycięstwu, Lazio jest siódme w tabeli Serie A i do szóstej Atalanty traci tylko „oczko”. Duże szanse na awans do Ligi Konferencji Europy (a może i Ligi Europy, gdyż do piątej Romy, piłkarze Igora Turoda tracą tylko sześć punktów) chwilowo nie cieszą jednak kibiców. Ci zmartwieni są deklarację byłego gracza FC Barcelony i Liverpoolu.
– To były dla mnie trudne 2-3 tygodnie z powodu tego, co się wydarzyło. Prawdopodobnie nie będę w przyszłym sezonie częścią tego projektu – ogłosił przed kamerami DAZN. – Nie chcę pobierać od Lazio ani euro więcej i poprosiłem o rozwiązanie umowy. Ten klub dał mi wiele, ale teraz nadszedł czas, aby odsunąć się w cień i pieniądze z mojego kontraktu pozostawić innym.
Luis Alberto gra w Lazio od 2016 r. Do tej pory w błękitnych barwach rozegrał 301 meczów, w których strzelił 51 goli i zaliczył 75 asyst. Z Lazio zdobył Puchar Włoch (2019) oraz dwa Superpuchary Włoch (2017, 2019).
Liverpool odrzucił pierwszą ofertę. Inter nie zamierza się poddawać
Inter Mediolan nie zdołał sprowadzić Marco Palestry, ale błyskawicznie znalazł nowy cel transferowy. Według włoskich mediów Nerazzurri przygotowują kolejną ofertę za gracza The Reds.