Łudogorec
Razgrad pożegnał się z Ligą Europy. W rewanżowym meczu 1/16
finału tych rozgrywek bułgarska drużyna przegrała 0:1 z Milanem
na wyjeździe. W czwartkowym spotkaniu na stadionie San Siro
wystąpiło dwóch Polaków: Jacek Góralski oraz Jakub Świerczok.
Foto: Łukasz Skwiot
Już
pierwszy mecz pomiędzy Łudogorcem a Milanem właściwie
rozstrzygnął kwestię awansu do kolejnej rundy Ligi Europy. Przed
tygodniem bułgarski zespół na swoim stadionie uległ aż 0:3
Rossonerim.
Rewanż
w Mediolanie nie zapowiadał się na emocjonujące widowisko i tak w
istocie było. Kibice, którzy w czwartkowy wieczór wybrali się na
trybuny San Siro, obejrzeli tylko jednego gola. Skromne zwycięstwo
Milanowi zapewnił Fabio Borini. W 21. minucie gry włoski napastnik
skutecznie zamknął akcję przy dalszym słupku, kierując piłkę
do siatki po bardzo dobrym podaniu od Patricka Cutrone.
W
podstawowym składzie Łudogorca Razgrad na rewanżowe spotkanie z
Milanem znalazło się dwóch reprezentantów Polski. Zarówno Jacek
Góralski, jak i Jakub Świerczok, spędzili na murawie San Siro po
90 minut. Defensywny pomocnik w 70. minucie gry został ukarany żółtą
kartką za faul.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.