W szatni zespołu Górnika coraz częściej dyskutuje o kolejnym rywalu – Podbeskidziu Bielsko-Biała, z którym zabrzanie zagrają już w najbliższą niedzielę.
– Starcie z Góralami nie będzie łatwe, na pewno szanujemy i odczuwamy wobec nich respekt, ale na boisku nie będzie taryfy ulgowej – zapowiada Wojciech Łuczak, który w poprzednim sezonie rozegrał kwadrans w zwycięskim meczu Górnika, który odbył się w Bielsku-Białej.
– Rywale walczą z nożem na gardle i na pewno zagrają twardo i ambitnie. To, że zajmują ostatnie miejsce w tabeli nic nie znaczy. My, po wygranej w dramatycznych okolicznościach z krakowską Wisłą mamy chrapkę na kolejne trzy punkty. To jest nasz jedyny cel – zapowiada ofensywny pomocnik zabrzan.
Ale uwaga jego i piłkarzy Górnika skupiona była na początku tygodnia również na występie piłkarzy z Roosevelta powołanych do reprezentacji Polski i na aktualnych członkach sztabu trenerskiego reprezentacji. – To przecież nasi byli trenerzy. A Irlandia to bardzo niewdzięczny i niewygodny rywal, dlatego na tym etapie budowania zespołu remis należy przyjąć z pokorą – ocenia Łuczak.
Niewiele szczęścia miał we wtorek Prejuce’a Nakoulmy, bo reprezentacja Burkina Faso ostatecznie nie zdołała awansować do brazylijskiego mundialu. Pomocnik Górnika rozegrał 90 minut w przegranym 0:1 rewanżowym meczu z Algierią w ramach trzeciej rundy eliminacji strefy afrykańskiej. Algieria odrobiła straty z pierwszego spotkania (2:3) i to ona została dwudziestym szóstym finalistą mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku.
Niesamowity występ Rodrigueza. Dwa gole i trzy asysty w jednym meczu
Pablo Rodriguez rozegrał kapitalne spotkanie przeciwko Koronie Kielce. Hiszpański pomocnik był bezsprzecznie najlepszym piłkarzem na boisku, zdobywając dwie bramki i dokładając trzy asysty.