Atomowe uderzenie, szybkość i dośrodkowania zewnętrzną częścią stopy, w stylu Ricardo Quaresmy – tym zachwycił poznańską publiczność Gergo Lovrencsics. Przez półtora roku gry w Lechu skrzydłowy nie zdołał jednak ustabilizować formy. Podobnie jest z całą drużyną Kolejorza, która nie zachwyca. Poznaniacy odpadli w przedbiegach z Ligi Europy i Pucharu Polski. Teraz chcą uratować twarz w ekstraklasie.
ROZMAWIAŁ HUBERT MAĆKOWIAK
W ostatnich tygodniach w Poznaniu zrobiło się nerwowo, szczególnie po porażce z Miedzią Legnica. Kibice domagali się głowy trenera Rumaka. Mecz z Ruchem Chorzów już uspokoił sytuację? To było bardzo ważne zwycięstwo – mówi Lovrencsics (na zdjęciu). – Teraz trafiamy na odpowiednie tory. Wcześniej byliśmy niżej w tabeli, w dodatku odpadliśmy z Pucharu Polski i Ligi Europy. Rozumiemy rozczarowanie kibiców, sami też chcieliśmy grać dalej w tych rozgrywkach. Nie dziwię się, że nas krytykowali i wyrazili swoją niechęć. Teraz to się zmieniło. Mogę fanom tylko podziękować, bo przez 90 minut meczu z Ruchem nas wspierali. Przecież ostatnio tak nie było. To niesamowite, ile pozytywnej energii dają nam kibice z trybun. Nawet jak Ruch prowadził przy Bułgarskiej, było słychać głośny śpiew.
(…)
Kibice, którzy domagali się dymisji trenera, mają swoje argumenty. Odpadliście z Ligi Europy i Pucharu Polski. Czujecie, że ten sezon jest przegrany? Po części już przegraliśmy, od tej myśli nie da się uciec. Jesteśmy rozczarowani, liczyliśmy na więcej. Chcieliśmy dostać się do fazy grupowej w Lidze Europy i wygrać Puchar Polski. Takie postawiono przed nami cele i ich nie zrealizowaliśmy. Teraz możemy tylko zająć się ligą i walczyć o to, żeby dostać się też do Ligi Mistrzów. Po to gramy.
(…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.