Losowanie Euro 2016: Tomaszewski chce samych Wyspiarzy
Jan
Tomaszewski,
który już dziś wybiera się do Nicei na jutrzejszą ceremonię
losowania grup eliminacji Euro 2016, podczas której – u boku
między innymi Rinata Dasajewa i Petera Schmeichela – będzie jedną
z gwiazd, zgodził się wytypować dla „Piłki Nożnej” swoją
grupę marzeń dla biało-czerwonych. Oto, jak bohater naszego meczu
wszech czasów rozegranego w 1973 roku na Wembley oraz finałów
Weltmeisterschaft ’74 widziałby polski koszyk:
–
Chciałbym,
aby wszyscy rywale rekrutowali się z Wysp, bo styl preferowany przez
tamtejsze drużyny zawsze Polakom odpowiadał – mówi „PN” Jan
Tomaszewski. – Nawet w ostatnich kwalifikacjach powinniśmy byli
wygrać z Anglikami w Warszawie i nie przegrać na Wembley, mimo że
było już, jak to się popularnie po piłkarsku mówi, po ptakach.
Wówczas po finałach polskich mistrzostw Europy mieliśmy jednak w
reprezentacji zgliszcza, teraz zespół narodowy powinien być o
wiele, wiele silniejszy. Dlatego z pierwszego koszyka wybieram
Anglików.
–
Z
drugiego dobrałbym oczywiście Irlandię, której styl także nam
odpowiada, oczywiście wbrew wynikom osiągniętym w ostatnich
meczach z tym przeciwnikiem, a z czwartego grającą bardzo podobnie,
tylko przy pomocy nieco słabszych zawodników Walię. Irlandczycy z
Ulsteru to kolejna kopia tego samego nurtu piłkarskiego, tylko
jeszcze trochę gorsza. Aby być konsekwentnym w nominacji
wyspiarskich rywali, z spośród najniżej rozstawionych drużyn
życzę selekcjonerowi Adamowi Nawałce i jego zawodnikom wylosowania
zespołu Wysp Owczych – wyliczył dobrze przygotowany popularny
Tomek. I dodał: – Z Wyspiarzami umieliśmy sobie radzić już za
moich reprezentacyjnych czasów, dlatego nie mam wątpliwości, że z
takiej grupy biało-czerwoni weszliby do finałów ME. Nie wykluczam,
iż nawet z pierwszego miejsca.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.