Niemiecki bramkarz od lipca jest bez pracodawcy i nie zanosi się na to, aby którykolwiek klub chciał go w swoich szeregach. Angielskie media donoszą, że Karius jest bliski zakończenia sportowej kariery.
Były bramkarz Liverpoolu, Loris Karius, może zakończyć swoją karierę w wieku 31 lat. Niemiec, który obecnie jest wolnym zawodnikiem, wyznał, że brak ofert spełniających jego oczekiwania sprawił, iż rozważa odejście z profesjonalnej piłki nożnej.
Karius reprezentował barwy Newcastle United, gdzie pełnił rolę rezerwowego i zagrał tylko w kilku meczach, w tym w finale Pucharu Ligi w 2023 roku. Od tego czasu Karius nie zdołał znaleźć nowego klubu i przyznał, że to trudna, ale akceptowalna sytuacja, biorąc pod uwagę liczne wzloty i upadki w jego karierze
Kariera Kariusa zostanie jednak na zawsze związana z pamiętnym finałem Ligi Mistrzów w 2018 roku, gdy Liverpool zmierzył się z Realem Madryt. Mecz zakończył się porażką Liverpoolu 1:3, a Karius został uznany za winnego dwóch kluczowych błędów. Po tym spotkaniu Karius zmagał się z ogromną krytyką, a także internetowymi groźbami.
Jest oficjalna oferta dla Roberta Lewandowskiego. Kandydat na prezydenta tureckiego giganta chce obsypać Polaka złotem!
Robert Lewandowski w barwach Fenerbahce? Do niedawna mogłoby się to wydawać mało realne, ale od kilku dni pojawia się w tej sprawie coraz więcej konkretnych informacji. Na tyle konkretnych, że kapitan reprezentacji Polski miał otrzymać oficjalną ofertę kontraktu. Ale żeby taki ruch mógł się ziścić, musi zostać spełniony pewien kluczowy warunek.
Groźna sytuacja w Ekwadorze! Piłkarza potrącił meleks [WIDEO]
W meczu ekwadroskich El Nacional – LDU Portoviejo doszło do groźnego zdarzenia. Piłkarz Edison Caicedo został potrącony przez meleksa. Na szczęście nie stało się mu nic poważnego.
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Neymara. Wiadomo, czy zdąży na mundial
Fani Canarinhos mieli powody do zmartwień po tym, jak Neymar nabawił się kontuzji mięśniowej, i jego udział w mistrzostwach świata stanął pod znakiem zapytania. Najprawdopodobniej skończy się jednak tylko na strachu.