Julen Lopetegui chce, by kadrę Realu Madryt wzmocnił nowy napastnik. Szkoleniowiec „Królewskich” uważa, że zespół właśnie na tej pozycji potrzebuje wzmocnień, jeśli w nowym sezonie ma ponownie konkurować na wszystkich możliwych frontach.
Trener Realu Madryt czeka na nowego napastnika (fot. Jegor Reznikow / Reuters)
Po tym jak z Estadio Santiago Bernabeu pożegnał się Cristiano Ronaldo, zespół stracił zawodnika, który był gwarancją jakości i kilkudziesięciu bramek w sezonie. Lopetegui ma oczywiście do dyspozycji takich graczy jak Karim Benzema, Gareth Bale czy Marco Asensio, jednak chciałby mieć jeszcze większe pole manewru.
„Marca” uważa, że trener naciska na swoich szefów, ale o sprowadzenie nowego napastnika pod koniec okna transferowego wcale nie będzie łatwo, ponieważ większość klubów zamknęła już swoje kadry.
W ostatnich tygodniach z Realem łączono takich snajperów jak Robert Lewandowski, Mauro Icardi czy też Timo Werner, jednak nie wydaje się, by kupno któregokolwiek z nich było możliwe. W grę miałby również wchodzić Rodrigo, ale tu pojawia się pytanie, czy jest to zawodnik formatu Realu?
Z medialnych doniesień wynika, że dużo bardziej realnym scenariuszem jest brak kolejnych wzmocnień „Los Blancos”, a to by oznaczało, że Lopetegui będzie sobie musiał radzić z tymi zawodnikami, których ma aktualnie w drużynie.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.