Przeciętny
początek sezonu ligowego 2018/19 w wykonaniu mistrzów Rosji. W
poniedziałkowym meczu pierwszej kolejki rozgrywek Lokomotiw Moskwa
tylko zremisował 0:0 z FK Ufa na wyjeździe.
Foto: Łukasz Skwiot
Goście
z Moskwy przystępowali do tego spotkania w roli zdecydowanych
faworytów. Tymczasem Lokomotiw nie tylko nie zdołał wygrać, ale
też uratował remis w dramatycznych okolicznościach!
Mowa
o sytuacji z piątej minuty doliczonego czasu gry, kiedy to sędzia
podyktował rzut karny dla drużyny gospodarzy. Do piłki ustawionej
na jedenastym metrze podszedł sam poszkodowany, Nigeryjczyk Sly.
Strzał 27-letniego napastnika znakomicie wybronił jednak bramkarz
Guilherme. W ten sposób Brazylijczyk z rosyjskim paszportem uratował
punkt dla Lokomotiwu.
— FC Lokomotiv Moscow (@fclokomotiv_eng) 30 lipca 2018
Pełne
90 minut w moskiewskiej drużynie rozegrał Maciej Rybus. Z kolei
Grzegorz Krychowiak jeszcze nie znalazł się w kadrze meczowej
swojego nowego zespołu.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.