W środowy wieczór niemiecka kadra narodowa poległa w towarzyskim meczu z Argentyną rozegranym we Frankfurcie 1:3. – Popełniliśmy kilka błędów taktycznych – powiedział po meczu Joachim Loew, selekcjoner niemieckiej drużyny narodowej.
– W tym momencie ciężko ocenić mi mecz. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy, mieliśmy dobre 20 – 25 minut na początku spotkania. Później przyszła czerwona kartka (Zieler) i gol samobójczy (Khedira) – mówił Loew.
– W tym momencie potrzebujemy zbyt wielu szans, aby w końcu strzelić gola – dodał szkoleniowiec.
W 30. minucie po wyrzuceniu z boiska Zielera za faul w polu karnym, między słupkami pojawił się Marc-Andre ter Stegen. Ten niczym Przemysław Tytoń na Euro od razu obronił rzut karny. I to strzelany nie przez byle kogo – Leo Messiego!
– Cieszę się, że udało mi się obronić ten rzut karny, ale ogólnie ciężko gra się w dziesiątkę. Ale aż 1:3 nie musieliśmy wcale przegrać… – mówił bramkarz Borussii M’gladbach.