Koniec serii zwycięstw Portugalii na własnym stadionie. Mimo wyraźnej przewagi w pierwszej połowie Cristiano Ronaldo i spółka byli słabsi po przerwie. Jedynego gola na wagę zwycięstwa zdobył Alvaro Morata w samej końcówce spotkania.
W pierwszej części hitowego spotkania Portugalczycy byli wyraźnie lepsi od Hiszpanów. Gospodarze mieli kilka świetnych sytuacji na strzelenie bramki, jednak bardzo solidnie grał Unai Simon między słupkami bramki Hiszpanii. W trakcie pierwszej połowy występ La Roja był bardzo mizerny. W drużynie Luisa Enrique nie funkcjonowało kompletnie nic i zespół nie miał pomysłu na akcje na połowie Portugalczyków.
„Lucho” przeprowadził kilka zmian w drugiej połowie i Hiszpania całkowicie odmieniła swoją grę. Zdecydowanie więcej akcji gości kończyło strzałami i szczególnie w końcowych etapach meczu przewaga Hiszpanów była znacząca.
Dopiero w 88. minucie Alvaro Morata z bliskiej odległości wpakowało piłkę do siatki. Dobrą asystę zaliczył Nico Williams, który zgrał piłkę głową do bliżej ustawionego napastnika.
Portugalia notuje pierwszą porażkę na własnym terenie od czterech spotkań. Po raz ostatni mistrzowie Europy z 2016 roku przegrali na własnym terenie w listopadzie 2021, ulegając Serbii w eliminacjach do mistrzostw świata.
Dzięki zwycięstwo Hiszpania awansowała do fazy play-off rozgrywek Ligi Narodów.
Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?