LN: Christian Gytkjaer powołany do reprezentacji Danii
Christian Gytkjaer zapracował sobie na kolejne powołanie do reprezentacji Danii. Napastnik Kolejorza znalazł się w drużynie zaproszonej na zgrupowanie przed meczami z Walią i Irlandią.
Christian Gytkjaer został powołany do reprezentacji Danii (fot. Łukasz Skwiot)
Duński snajper dostał drugie powołanie do drużyny narodowej w sezonie 2018/2019, które jednocześnie jest drugim w czasie jego gry w Kolejorzu. W kadrze zadebiutował 15 listopada 2016 w meczu z Czechami (1:1), w którym rozegrał 45 minut. W 2017 roku Gytkjaer przeniósł się do Lecha i mimo dobrej formy w Lotto Ekstraklasie nie dostawał powołań od Age Hareide, ostatnio jednak sytuacja uległa zmianie.
Napastnik dostał powołanie na październikowe mecze i rozegrał kolejne 45 minut w meczu z Austrią (2:0). Selekcjoner monitoruje grę byłego piłkarza TSV Monachium i zdecydował się zaprosić go na kolejne zgrupowanie. W najbliższym czasie Dania zmierzy się w Cardiff z Walią (16.11), a następnie zagra z Irlandią w Aarhus (19.11).
Lech Poznań w ostatnich tygodniach nie gra najlepiej, jednak Duńczyk jest jednym z jego najlepszych zawodników nawet w trakcie obniżki formy. W obecnym sezonie strzelił już 11 goli w 21 meczach we wszystkich rozgrywkach, dołożył do tego także 2 asysty.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.