Niewiele emocji mieliśmy w pierwszym meczu Arsenal-Porto, wszystko rozstrzygnie się w Londynie. Porto z minimalną zaliczką przed rewanżem.
The Gunners podchodzili do tego spotkania w roli zdecydowanych faworytów, ale nie udowodnili tego na boisku. Gol w doliczonym czasie gry dał zwycięstwo gospodarzom.
Spotkanie otworzył Declan Rice, który zameldował się w protokole sędziowskim już w 1. minucie meczu, kiedy to wykonał ostry i spóźniony wślizg. Największą szansę do objęcia prowadzenia miała drużyna Porto. Galeno zmarnował oczywistą szansę. Strzał z pierwszej piłki oddał z bardzo bliskiej odległości, ale piłka odbiła się od lewego słupka!
Najważniejszym momentem tego meczu był doliczony czas gry, kiedy to szalonej próby strzału z dystansu podjął się Galeno! Jego uderzenie wpadło do siatki i cały stadion wpadł w euforię. Zaraz po golu arbiter zakończył spotkanie i Arsenal będzie musiał odrabiać straty na swoim terenie.
Rewanż odbędzie się na The Emirates Stadium 12.03.2024.
Król na nowo przywdział odświętne szaty, a Sokół wzbił się ponad szczyty [KOMENTARZ]
Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał, na czym polega magia Realu Madryt w Lidze Mistrzów, to po obejrzeniu wczorajszego meczu, chyba już nie trzeba będzie mu tego tłumaczyć.
Znów to zrobili! Bodo/Glimt pewnie wygrywa i jest blisko ćwierćfinału LM!
Norwegowie to absolutna rewelacja tej edycji Ligi Mistrzów. Bodo/Glimt pewnie wygrało ze Sportingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i jest bliskie awansu do ćwierćfinału.
Magiczny wieczór na Bernabeu. Fede Valverde zniszczył Manchester City
Estadio Santiago Bernabeu było świadkiem niesamowitego widowiska. Federico Valverde rozegrał fantastyczny mecz i praktycznie w pojedynkę przesądził o zwycięstwie Realu Madryt nad Manchesterem City.