Hugo Lloris zakończył karierę w barwach reprezentacji Francji.
Hugo Lloris nie założy już więcej koszulki z reprezentacji Francji. Przegrany po rzutach karnych finał mistrzostw świata z Argentyną był jego ostatnim meczem w narodowych barwach. Bramkarz występujący na co dzień w Tottenhamie oficjalnie zakończył karierę reprezentacyjną.
– „W pewnym momencie nadchodzi czas, że trzeba wiedzieć, kiedy przekazać pałeczkę” – powiedział na łamach L’Equipe. – „Zawsze powtarzałem, że reprezentacja nie należy do nikogo. Myślę, że kadra jest gotowy do tego gotowa, że gotowy jest też Mike Maignan” – dodał, wskazując tym samym golkipera AC Milanu jako swojego następcę między słupkami.
Lloris w trakcie czternastoletniej gry we francuskich barwach wystąpił aż 145 razy. To rekord wszechczasów. Jako kapitan poprowadził „Trójkolorowych” do złotego medalu na mistrzostwach świata w 2018 roku, dwóch srebrnych (na ostatnim mundialu w Katarze oraz na Euro 2016), a także do zwycięstwa w Lidze Narodów w 2021.
Ogłoszenie zakończenia kariery w reprezentacji zbiegło się w czasie z plotkami na temat jego odejścia z Tottenhamu. Trener Antonio Conte rozgląda się za następcą dla starzejącego się i tracącego formę Llorisa.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.