We wtorek na Wembley kibice odśpiewali francuski hymn narodowy, czyli słynną Marsyliankę. Kapitan Trójkolorowych, Hugo Lloris, dziękuje angielskim fanom za wsparcie.
Francuzi na długo zapamiętają wizytę na Wembley(foto: Łukasz Skwiot)
Media w ostatnich dniach zostały zdominowane przez informacje na temat zamachów w Paryżu. W stolicy Francji w piątek z rąk terrorystów zginęło 129 osób. We wtorek w związku z podejrzeniami o możliwych wybuchach odwołano towarzyskie spotkania Niemcy – Holandia oraz Belgia – Hiszpania.
Mecz Anglia – Francja się odbył, chociaż po piątkowych wydarzeniach początkowo mówiono, że stracie nie dojdzie do skutku. Kibice na trybunach Wembley odśpiewali Marsyliankę, a w trakcie minuty ciszy wszyscy piłkarze stali razem.
– To, co dla nas zrobili, miało silny przekaz. To wielka sprawa – mówi Lloris. – Chcemy podziękować Anglikom za to, jak nas przyjęli, za ich wsparcie – dodaje kapitan reprezentacji Francji.
Na boisku lepsi byli gospodarze. Bramki dla Synów Albionu strzelili Dele Alli oraz Wayne Rooney.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.