Stało się! Mistrz Polski ograł u siebie hiszpański Villareal i zapewnił sobie awans do 1/16 finału LKE bez oglądania się na inne zespoły.
Przed meczem nastroje w Polsce były podzielone. Jedni uważali, że Villareal przyjeżdża tu pewny pierwszego miejsca w tabeli, bez większych motywacji do gry o zwycięstwo i pewnie w składzie odbiegającym od standardowego ustawienia „El Submarino Amarillo”. Drudzy, w opozycji do pierwszych, podkreślali, że to nadal ten sam zespół, który znajduje się w górnej połowie ligi hiszpańskiej i dysponuje kilkunastoma piłkarzami wysokiej europejskiej klasy. Rację miały oba obozy.
W pierwszej połowie ekipa Quique Setiena stworzyła sobie kilka groźnych sytuacji, w których widać było dużą jakość zawodników z Półwyspu Iberyjskiego. Skrórę poznaniakom często musiał ratować Filip Bednarek. Z drugiej jednak strony, swoje do powiedzenia w ofensywie miał również Lech, który potrafił przeprowadzić parę niezłych akcji zakończonych strzałem na bramkę. W 27. minucie jedną z nich wykorzystał Kristoffer Velde. Norweg dobił uderzenie głową Filipa Marchwińskiego, które obronił bramkarz gości. Przy strzale 23-letniego Skandynawa nie miał jednak nic do powiedzenia.
Po przerwie Lech zrobił to, co trzeba zrobić przy prowadzeniu jedną bramkę. Mistrz Polski wyprowadził kontrę na 2:0. Akcja, którą przeprowadził Kolejorz, śmiało może być wykorzystywana jako materiał szkoleniowy. Gospodarze zagrali szybko, dokładnie i co najważniejsze – skutecznie. Mikael Ishak podał prostopadle do Velde, który znajdował się w bocznym sektorze boiska. Norweg wypatrzył wbiegającego Michała Skórasia, zagrał do niego piłkę, a 22-letni skrzydłowy dopełnił formalności.
Identyczną wręcz akcję gospodarze wyprowadzili na niecały kwadrans przed końcem spotkania. Znów z bliskiej odległości wykańczał Skóraś, w rolę podającego tym razem wcielił się Ishak. Młodzieżowy reprezentant Polski (a niebawem być może przedstawiciel seniorskiej kadry) ustalił wynik spotkania i przypieczętował awans swojego zespołu.
Zwycięstwo Lecha daje mu ostatecznie drugą pozycję w grupie. Kolejorz nie dał się zjeść presji. W równoległym spotkaniu Hapoel Beer Szewa grał z Austrią Wiedeń i nie miał zbyt dużych problemów z pokonaniem swojego rywala. Drużyna ze stolicy Wielkopolski miewała w tym sezonie momenty, kiedy nie wytrzymywała ciśnienia. Dzisiaj jednak podopieczni Johna van den Broma zachowali chłodną głowę. Lech zagra w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Może tam trafić na takie zespoł jak na przykład Fiorentina, FC Basel czy Lazio.
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.