Gol Danijela Ljuboji strzelony Śląskowi Wrocław nie zapewnił warszawianom nawet punktu. Legia doznała pierwszej porażki w sezonie. Kibice stołecznego klubu mają nadzieje, że w czwartkowym meczu ze Spartakiem Serb także wpisze się na listę strzelców, ale wynik będzie korzystniejszy.
Ljuboja wierzy, że jeszcze nie wszystko stracone, że Spartak jest do ogrania i że Legia może awansować do rozgrywek grupowych Ligi Europy. – W potyczkach z moskiewskim zespołem naszą największą siłą jest kolektyw. Taka taktyka w pierwszym spotkaniu zaowocowała dobrą grą. Co prawda Rosjanie wywieźli z Warszawy korzystny rezultat, ale jeszcze nie wywalczyli awansu – zapowiedział napastnik Legii.
Legia przystąpi do meczu osłabiona brakiem Miroslava Radovicia i Marcina Komorowskiego. – Szkoda absencji zwłaszcza Radovicia. To ważne ogniowo zespołu. Ale mimo tych trudności powinniśmy sobie poradzić – zakończył.
Gol w 29. sekundzie! Aż ciężko w to uwierzyć [WIDEO]
Celtic nie dał rady odrobić strat z pierwszego meczu I przegrał w dwumeczu ze Stuttgartem. W drugim meczu wygrał jednak 1:0 po golu Luke'a McCowana w 29. sekundzie.