Marcello Lippi zdementował prasowe doniesienia odnośnie jego ewentualnej pracy w Anżi Machaczkała. Jak na razie włoski szkoleniowiec nie otrzymał oferty od rosyjskiej ekipy.
Władze Anżi szukają znanego szkoleniowca, który mógłby poprowadzić ich klub do sukcesów. Pojawiły się informacje, że właśnie bezrobotny Lippi miałby rozpocząć pracę w Rosji i zarabiać 3,5 miliona euro za sezon. Co na to sam zainteresowany?
– Nie rozmawiałem z nikim z Anżi. Mogę jedynie potwierdzić, że chcę wrócić na ławkę trenerską. Co by było, gdyby Anżi wykazała zainteresowanie? Wówczas bym pomyślał, co mam zrobić – powiedział Lippi.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.