Z każdym kolejnym sezonem dyspozycja strzelecka Lionela Messiego jest coraz wyższa. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Argentyńczyk pobije rekord Dixie Deana z sezonu 1927-28.
Były napastnik reprezentacji Anglii, który zmarł w 1980 roku, w jednym sezonie ligi angielskiej strzelił aż 60 goli. Do dzisiaj jest to rekord, którego nie potrafi pobić żaden piłkarz z czołowych lig świata. Dean występował wówczas w barwach Evertonu.
Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że ten wynik pobije Messi. W 25 spotkaniach ligowych obecnego sezonu Argentyńczyk zdobył już 38 bramek. W takiej samej ilości spotkań w sezonie 1927-28 Dean strzelił 39 goli, a więc o zaledwie jednego więcej.
Biorąc pod uwagę fakt, że Messi z sezonu na sezon poprawia swoje strzeleckie osiągi, to kto wie, czy w tym roku nie będzie świętował pobicia kolejnego historycznego rekordu.
Taką rolę odegra dziś Wojciech Szczęsny w Barcelonie. Hiszpańskie media są zgodne
W sobotni wieczór Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Sevillą w ramach siódmej kolejki meczów La Liga. Hiszpańscy dziennikarze są jednomyślni w kwestii roli Wojciecha Szczęsnego.