Kolejny
występ w lidze włoskiej zaliczył Karol Linetty. Polski pomocnik
rozegrał 90 minut w piątkowym spotkaniu Sampdorii Genua z Milanem.
Drużyna Polaka doznała porażki 0:1 na inaugurację czwartej
kolejki Serie A.
Karol Linetty był jedną z wyróżniających się postaci Sampdorii w konfrontacji z Milanem (foto: Ł. Skwiot)
Jedyna
bramka piątkowych zawodów rozgrywanych na Stadio Luigi Ferraris
padła dopiero w końcówce rywalizacji. Na pięć minut przed
upływem regulaminowego czasu gry Kolumbijczyk Carlos Bacca pokonał
bramkarza Sampdorii, Emiliano Viviano. Rezerwowy napastnik Milanu
wykorzystał dobre podanie od Hiszpana Suso.
Podopieczni trenera Marco Giampaolo minimalnie przegrali z drużyną z Mediolanu, jednak Karol Linetty
nie powinien mieć do siebie pretensji za ten mecz. Reprezentant
Polski zaliczył udany występ, należał do wyróżniających się
zawodników w zespole gospodarzy. Dla 21-latka było to już czwarte
spotkanie rozegrane na boiskach Serie A. W bieżącym sezonie Linetty
grał w pełnym wymiarze czasowym we wszystkich ligowych meczach
swojej drużyny.
Po
czterech rozegranych spotkaniach Sampdoria Genua z dorobkiem sześciu
punktów zajmuje siódme miejsce w tabeli ligi włoskiej. Dzięki
piątkowej wygranej AC Milan awansował na ósmą pozycję.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.