Karol Linetty przeszedł podczas tego lata do Sampdorii Genua i jak na razie można stwierdził, że włoski klimat mu służy. Młody pomocnik zbiera ze swoje występy bardzo wysokie oceny i nic dziwnego, że dobra formę z klubu chciałby przenieść dla niwę reprezentacyjną.
Karol Linetty chce powalczyć o miejsce w składzie (foto: Ł.Skwiot)
Były zawodnik Lecha Poznań przyznał podczas środowej konferencji, że przyjechał na zgrupowanie po to, by przekonać do siebie Adama Nawałkę i zasłużyć sobie na miejsce w podstawowym składzie. – Przyjechałem na zgrupowanie, żeby grać w podstawowym składzie i pomóc drużynie – powiedział.
Konkurencja, jeśli chodzi o środek pola w naszej kadrze jest spora, ale to wcale nie oznacza, że Linetty jest bez szans na grę w spotkaniu z Kazachstanem. Wręcz przeciwnie, bardzo możliwe, że selekcjoner postawi właśnie na niego. – Z Kazachstanem zagra ten, kto będzie dobrze prezentował się na treningu. Na pewno dam z siebie wszystko. Bardzo cieszę się, że mogłem pojechać na mistrzostwa Europy i być częścią tego zespołu. Teraz pozostaje mi walka o miejsce w składzie – dodał.
Linetty uważa, że transfer do mocnej zachodniej ligi może mu wyjść tylko na dobre, a pierwsze objawy stawania się lepszym piłkarzem są widoczne po zaledwie kilku tygodniach. – W zespole Sampdorii jest dla mnie dużo nowego. Przede wszystkim nowością dla mnie jest formacja, z którą wcześniej nie miałem w ogóle styczności – kontynuował.
– Musiałem jak najszybciej się do niej dostosować i uważam, że to mi się udało. Nabrałem też większej pewności siebie. Przebiłem się do podstawowego składu, tak jak wcześniej chciałem. Teraz chcę zostać w nim jak najdłużej – zakończył.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.