Wystartowała
17. kolejka ligi francuskiej. W pierwszym meczu tej serii gier
Girondins Bordeaux przed własną publicznością przegrało aż 0:3
z RC Strasbourg.
Piątkowe
spotkanie rozgrywane na stadionie Matmut Atlantique rozpoczęło się
znakomicie dla zespołu gości. Już w drugiej minucie gry napastnik
Stephane Bahoken efektownie minął dwóch obrońców, a następnie
posłał piłkę do bramki Bordeaux. Asystę przy tym trafieniu
zaliczył Martin Terrier.
Jeszcze
przed przerwą Racing powiększył przewagę nad gospodarzami. W 38.
minucie gry Dimitri Lienard popisał się fantastycznym uderzeniem z
rzutu wolnego: po strzale lewą nogą w wykonaniu 29-letniego
pomocnika piłka znalazła się w okienku bramki! Benoit Costil nie
miał w tej sytuacji absolutnie nic do powiedzenia.
Zwycięstwo
gości ze Strasbourga w drugiej odsłonie meczu przypieczętował
Terrier. W 64. minucie gry 20-letni napastnik sam przebiegł z piłką
niemal przez połowę boiska, a następnie oddał celny strzał.
Poza
kadrą Bordeaux na to spotkanie znalazł się kontuzjowany Igor
Lewczuk.
Dla
Racingu Strasbourg było to dopiero drugie w tym sezonie wyjazdowe
zwycięstwo w Ligue 1. Dzięki piątkowej wygranej zespół
prowadzony przez trenera Thierry’ego Laurey’a wyprzedził m.in.
Bordeaux i awansował na 11. miejsce w ligowej tabeli.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.