Po niespodziankach i emocjach jakich
dostarczyły nam w ostatnich dniach mecze Pucharu Francji, swoje rozgrywki
wznawia dziś Ligue 1. Kolejną serię spotkań otworzy mecz z udziałem zespołów
Lille i Rennes, jednak najciekawiej powinno być w niedzielę, gdy na Stade Louis
II w Monaco gospodarze podejmą Marsylię.
PSG nie powinno mieć problemów z odniesieniem kolejnego zwycięstwa
Pojedynek
pomiędzy Lille i Rennes zainauguruje dziś wieczorem kolejną serię spotkań
francuskiej Ligue 1. Na papierze wydaje się, iż niekwestionowanym faworytem
tego spotkania są gospodarze, którzy w tabeli zajmują ostatnie miejsce na
podium tuż za nieosiągalnym dla innych duetem AS Monaco – Paris Saint-Germain.
Co więcej goście, którzy plasują się na odległym piętnastym miejscu, nie wygrali
w Lille od ponad 48 lat (9 remisów, 17 porażek). Sytuacji gości nie ułatwia
także obecny bilans gospodarzy na własnym obiekcie – podopieczni trenera René Girarda zdobyli na własnym terenie
24 z 30 możliwych punktów. Dzisiejsze spotkanie wydaje się więc idealne, aby
gospodarze odkuli się po ostatnich
dwóch ligowych porażkach. Goście spisują się w bieżących rozgrywkach znacznie
poniżej oczekiwań, w ostatnich dziesięciu ligowych spotkaniach zespół z
Bretanii wygrał tylko raz (4 remisy, 5 porażek). Z powodu kontuzji w szeregach
gospodarzy zabraknie Simona Kjaera, jego
miejsce na środku obrony zajmie najprawdopodobniej David Rozehnal.
Sobotnie
ligowe zmagania rozpoczną się na Stade du Roudourou w Guingamp, gdzie
gospodarze zmierzą się z Paris Saint-Germain. paryżanie, którzy w środę
przegrali u siebie z Montpellier w Pucharze Francji, z pewnością zechcą się
odkupić w meczu z beniaminkiem. W przeciwieństwie do pucharowego meczu Laurent Blanc z pewnością wystawi
optymalną jedenastkę, która w minionym tygodniu rozbiła Nantes na Parc des
Princes (5:0). Porażka z Montpellier pozostawiła jednak rysę na nieskazitelnym
jak dotychczas wizerunku gości – była to pierwsza porażka PSG na własnym
obiekcie od ponad 14 miesięcy.
W sobotę
w bezpośrednim starciu zmierzą się także zespoły Montpellier i Nice –
czyli wielcy wygrani spotkań 1/16 finału Pucharu Francji. Gospodarze
niespodziewanie wyeliminowali PSG (2:1), z kolei goście w szalonym spotkaniu
pokonali Marsylię na Vélodrome (5:4). Tego samego dnia zagrają również zespoły,
w których występują reprezentanci Polski. Reims Grzegorza Krychowiaka zagra na wyjeździe z Nantes, z kolei Tuluza Dominika Furmana podejmie u siebie
piłkarzy z Bastii.
W
niedzielę warto zwrócić uwagę na mecz z udziałem Bordeaux i Saint-Etienne.
Niepewny jest udział Ludovica Obraniaka,
który doznał kontuzji uda na rozgrzewce przed ostatnim spotkaniem Pucharu
Francji. Główna atrakcją niedzieli, jak i całej kolejki, będzie jednak mecz na
Stade Louis II w Monaco, gdzie gospodarze zagrają z Marsylią. Tracąc pięć
bramek na Vélodrome goście nie tylko odpadli z Pucharu Francji, ale również
odnieśli drugą porażkę z rzędu. Z drugiej strony, zespół z księstwa zagra bez
kontuzjowanego Radamela Falcao. Najskuteczniejszy
piłkarz w drużynie Claudio Ranieriego
doznał w tygodniu kontuzji kolana, która może go wykluczyć z gry nawet na osiem
miesięcy. Niedzielny mecz przeciwko OM pokaże, czy drużyna z księstwa będzie w
stanie rywalizować o czołowe lokaty bez swojej największej gwiazdy.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.