Saint-Etienne
nadal pozostaje niepokonane na swoim stadionie w tym sezonie Ligue 1.
W niedzielnym spotkaniu siódmej kolejki ligi francuskiej zespół
prowadzony przez trenera Oscara Garcię zremisował 2:2 ze Stade
Rennes.
Na
gole w niedzielnym meczu rozgrywanym na Stade Geoffroy-Guichard
trzeba było poczekać do końcówki pierwszej połowy. W 41. minucie
gry prowadzenie objęli goście: pomocnik Benjamin Bourigeaud
efektownym strzałem sprzed pola karnego przelobował bramkarza
Saint-Etienne, Stephane’a Ruffiera.
Gospodarze
zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. W doliczonym czasie gry
pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Silva Gabriel.
Asystę przy golu Brazylijczyka zanotował Loic Perrin.
Po
zmianie stron emocji również nie brakowało. W 53. minucie sędzia
podyktował rzut karny dla Rennes, który bardzo pewnie na gola
zamienił Tunezyjczyk Wahbi Khazri.
W
70. minucie arbiter ponownie wskazał na punkt oddalony od bramki o
jedenaście metrów, tyle że tym razem po drugiej stronie boiska.
Czeski
bramkarz
Rennes, Tomas
Koubek, sfaulował we własnym polu karnym rywala. Doskonałej okazji
na gola nie zmarnował Jonathan Bamba, ustalając w ten sposób wynik
meczu na 2:2.
Gospodarze
kończyli to spotkanie w dziesiątkę. W trzeciej minucie doliczonego
czasu gry Gabriel otrzymał czerwoną kartkę za faul na Morganie
Amalfitano.
Co
jeszcze wydarzyło się na francuskich boiskach w niedzielę? FC
Nantes odniosło wyjazdowe zwycięstwo 2:1 z RC Strasbourg, z kolei Olympique Marsylia przed własną publicznością ograł 2:0 Tuluzę.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.