Pierwszy mecz drugiej kolejki Ligue 1 nie zaskoczył kibiców. Lyon planowo wygrał z Angers, a zaskakiwać mogą jedynie rozmiary tego zwycięstwa. Gospodarze trafili do siatki aż sześć razy.
fot. Reuters
Olympique i Angers zgodnie rozpoczęli sezon od zwycięstwa i trzech goli, a w piątkowy wieczór mieli nawzajem sprawdzić swoje możliwości. Jakikolwiek inny rezultat, niż pewne zwycięstwo Lyonu w piątkowy wieczór, zostałby jednak odebrany jako niespodzianka. Ostatni raz Angers wygrało z drużyną z Lyonu w 2015 roku (2:0 na wyjeździe).
I już pierwsza połowa pokazała, że na kolejny triumf nad Olympique goście poczekają co najmniej do kolejnej rundy. W 11 minuty Lyon na prowadzenie wyprowadził Houssem Aouar. W 36 minucie prowadzenie podwyższył Moussa Dembele, a kilka minut później trzecią bramkę w spotkaniu strzelił Memphis Depay. Przewaga drużyny z Lyonu nie ulegała żadnej wątpliwości. Częściej byli przy piłce, stwarzali więcej groźnych sytuacji i chociaż goście mieli swoje okazje, to nie byli w stanie zamienić ich na celne uderzenia.
Strzelanie goli przez gospodarzy w Lyonie nie zakończyło się jednak na pierwszych 45 minutach. W drugiej połowie, zaraz po jej rozpoczęciu, do siatki ponownie trafił Depay, a 17 minut później Dembele. Wynik meczu w 72 minucie ustalił Jean Lucas. W drugiej części spotkania goście prezentowali się zdecydowanie słabiej, nie byli w stanie sobie poradzić ze świetne dysponowanymi gospodarzami.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.