Remisem
0:0 zakończyło się środowe spotkanie pomiędzy ES Troyes a FCO
Dijon. Był to zaległy mecz 24. kolejki ligi francuskiej.
Kibice
Troyes liczyli na to, że ich zespół podtrzyma dobrą passę w
meczach na swoim stadionie i zaliczy trzecie zwycięstwo z rzędu.
Tak się jednak nie stało, a środowy mecz w regionie Szampanii
zakończył się tylko bezbramkowym remisem.
Pierwsza
połowa spotkania rozegranego na Stade de l’Aube przebiegała pod
dyktando gości. Po przerwie z kolei do głosu doszli gospodarze, ale
żaden z zespołów nie potrafił choć raz znaleźć skutecznego
sposobu na zaskoczenie defensywy rywala.
Obie
drużyny nie mogą być jeszcze pewne utrzymania w Ligue 1. Bliżej
celu jest obecnie Dijon, które z dorobkiem 32 punktów zajmuje 13.
miejsce w ligowej tabeli. Troyes zgromadziło o cztery „oczka”
mniej, co daje ekipie prowadzonej przez trenera Jean-Louisa Garcię
15. pozycję w rozgrywkach.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.